Chińczycy twierdzą, że wszystko co żyje na ziemi nadaje się do jedzenia. Nie tylko twierdzą ale i jedzą prawie wszystko, co się rusza. Bo to akurat prawda - nadaje się. Trzeba tylko wiedzieć jak się do tego zabrać.
Bez względu na to, gdzie się znajdujesz, dostępnych jest dla Ciebie wiele rodzajów pożywienia pochodzenia roślinnego i zwierzęcego.
Musisz nauczyć się, gdzie ich szukać, jak je rozpoznawać i jak je zbierać lub chwytać. Ponadto trzeba wiedzieć, które z nich są trujące i niebezpieczne.


TWOJE POTRZEBY

Przeciętne zapotrzebowanie energetyczne wynosi do 3000 kalorii dziennie dla mężczyzny i do 2000 kalorii dla kobiety.
Jednakże w warunkach walki o przetrwanie, kiedy podejmuje się wyczerpujące zadania, zapotrzebowanie to rośnie: 3000-5000 kalorii dziennie przy ciepłej pogodzie i 4000-6000 kalorii w strefie zimnego klimatu.
Musisz starać się utrzymywać zrównoważoną dietę aby zapewnić prawidłowe funkcjonowanie twego ciała i umysłu oznacza to, że należy codziennie spożywać podstawowe składniki żywnościowe
Aby przeżyć potrzebujemy tłuszczu, protein, witamin i węglowodanów. Możemy to uzyskać jedząc rośliny, ptaki, zwierzęta, insekty.
Wbrew powszechnemu przekonaniu najwięcej wartości odżywczych zawierają rośliny.
Zielone łodygi dostarczają błonnika i witamin, owoce lub sok z drzewa dają glukozę i witaminy, korzenie zaś skrobię i proteiny.
Zwierzta, ptaki, insekty dostarczają nam protein i tłuszczów. Aby przeżyć, należy szybko znaleźć coś do jedzenia. Polowanie zajmuje dużo czasu, więc lepiej rozejrzeć się wokół w poszukiwaniu jadalnych roślin, niż tracić czas w poszukiwaniu zwierząt. Lepiej żyć z dnia na dzień niż martwić się o przyszłość. Dopiero jak poczujemy się silniejsi, nasze szanse na przeżycie wzrosną wielokrotnie. Jeśli znamy roślinę, to naturalnie zjadamy ją nie myśląc o konsekwencjach. Jednak jeśli jest ona nam nieznana, musimy zastosować metodę prób i błędów.
Polega ona na tym, że połykamy kawałek nie gryząc. Po około 1-2 godzin bierzemy drugi, pod warunkiem naturalnie, że czujemy się dobrze, żujemy go dokładnie i połykamy. Jeśli w ciągu godziny nie wystąpią żadne sensacje, możemy tę roślinę wprowadzić do jadłospisu. Jednak należy panować nad sobą, aby nie zacząć jeść łapczywie. Trzeba umieć pomimo głodu odczekać jakiś czas, aby być pewnym tego pożywienia.
Inaczej to wygląda z grzybami, które mogą zalegać w żołądku nawet do 24 godzin zanim zacznie działać trucizna. Należy jeść umiarkowanie, nie opychać się, lepiej być zawsze trochę głodnym.
Poza tym należy stosować starą i dobrą zasadę: jeśli nie jesteś czegoś pewny, pozostaw to i szukaj czegoś innego. Niektórzy radzą w takich sytuacjach obserwować ptaki i zwierzęta. Jeśli one jedzą, to człowiek też może. Niestety nie zawsze się to sprawdza, gdyż mogą one zjadać rośliny dla nich nieszkodliwe a trujące dla człowieka.
Jeśli zjemy coś szkodliwego, to najprawdopodobniej zwrócimy to, ale jeżeli nie - to należy sprowokować wymioty, a następnie wypić jak najwięcej wody, aby wypłukać żołądek.
Szukając jedzenia, trzeba kierować się wiedzą i instynktem. Trzeba eksperymentować, aby zdobyć doświadczenie. Jeżeli chcemy żyć jak zwierzęta, musimy korzystać z instynktu tak jak one to robią. Tam gdzie jest woda, tam też jest jedzenie - ryby, rośliny, zwierzęta, insekty.
Szczaw posiada on dobre wartości odżywcze. Jest gorzki, ale ugotowany smakuje jak szpinak. Wszystkie jego części są jadalne, jednakże korzenie należy bardzo dokładnie oczyścić. Można też używać liści, są dobre na wysypkę i stłuczenia. Liście łopianu można ugotować, ale dwu, trzykrotnie, aby usunąć gorzki smak.
Nie należy jeść roślin klonowych, liście są błyszczące, np. bluszcz, ostrokrzew, lub coś co ma pojedyncze, czarne, błyszczące, jasnoczerwone lub pomarańczowe jagody i rośnie na krzewach.
Pamiętać należy, aby jeść mało ale często. Wtedy nawet przy pomyłce spożyjemy mało trucizny. Są jednak i takie rośliny, które nawet w małych ilościach bywają bardzo niebezpieczne, np. szalej, kukułcze ziele, jagody cisu, jemioła, trujący bluszcz.
Liście, trawy morskie, mchy, porosty zawierają jod, składniki mineralne i witaminy. Kora brzozowa zawiera dużo witaminy C, można ją jeść na surowo świeżą albo suszoną, a nawet zetrzeć w proszek i zrobić coś w rodzaju mąki
Parę chwastów nadaje się do zjedzenia po ugotowaniu, na przykład pokrzywa czy mniszek lekarki, bardziej znany jako mlecz.
Podobnie z dzikimi owocami. Niektóre nie są może zbyt smaczne, ale za to bardzo pożywne. Choćby owoc dzikiej róży , mający w sobie dużo witaminy C, która zapobiega szkorbutowi. Niektórych brzydzą różne , z reguły nie jadalne przez cywilizowanych ludzi zwierzęta, ale czasem trzeba przemóc wstręt i nakarmić się tym, bo jednak trzeba napełnić brzuch na zapas, a roślinność jest znacznie szybciej trawiona.
Jedną z niezaprzeczalnie jadalnych i zdrowych dla człowieka rzeczy są jaja, i nie tylko ptaków. Jeżeli je znajdziemy, należy je zabrać ze sobą. Możemy je zjeść na surowo lub też gotowane. Gotowane jajka absorbują trucizny z żołądka, więc można je zjeść w charakterze odtrutki. Jeśli zmieszać je z mąką, można nakładać na rany i zadrapania
Podobnie jadalna jest większość robactwa.
Niekiedy odżywianie nimi to konieczność, bo jedynie one dadzą się zjeść na surowo, a czasem nie ma możliwości gotowania Nie wolno jednak przyrządzać ropuch, bo właśnie one są trujące.
W sytuacji ekstremalnej, powinniśmy się skoncentrować na żywności pochodzenia roślinnego. Na mięsie można się zdrowo przejechać. Na przykład zające i króliki - spotyka się ich dużo w lasach strefy umiarkowanej, ale ich wartość odżywcza jest minimalna. Mięso jest prawie zupełnie pozbawione tłuszczu. Enzymy trawienne w żołądku muszą więc działać bardzo intensywnie, by wchłonąć znajdujące się w nim białko. Wydaje się na ten cel więcej kalorii, niż ich przybywa po zjedzeniu zwierzaka. Lepiej już pić samą wodę, albo nie jeść wcale.